syntetyczne współczucie,polimerowe włókna ekstazy,
chronią szare podwzgórze od pragnienia zarazy
wchłaniając zarzewia smutku,gasnąc powolutku
rozwijają pąki puszyste,zacierając wspomnienia mgliste,
łaknąc skutku
kłębki wstydu różowe,grupy etylenowe
tysiąc kwasowych kąpieli,plewa od ziaren oddzieli,
wszczynając animozje
wewnętrzne serca korozje,w izbach kiepskich hosteli,
tysiące serc marzycieli,tonie we własnych odmętach
z odzysku uśmiechy,namiastka czułości,
mdłości
lepkie,miodowe zachody słońca,różnobarwne,tęczowe siniaki,cukrowe szaleństwo,zapach surowego drewna i dużo pięknych słów.
chronią szare podwzgórze od pragnienia zarazy
wchłaniając zarzewia smutku,gasnąc powolutku
rozwijają pąki puszyste,zacierając wspomnienia mgliste,
łaknąc skutku
kłębki wstydu różowe,grupy etylenowe
tysiąc kwasowych kąpieli,plewa od ziaren oddzieli,
wszczynając animozje
wewnętrzne serca korozje,w izbach kiepskich hosteli,
tysiące serc marzycieli,tonie we własnych odmętach
z odzysku uśmiechy,namiastka czułości,
mdłości
lepkie,miodowe zachody słońca,różnobarwne,tęczowe siniaki,cukrowe szaleństwo,zapach surowego drewna i dużo pięknych słów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz